W chłodnej, zamglonej przestrzeni wyłania się jasna postać bez wyraźnych rysów. Tuż obok niej rozciąga się ciemny cień, niczym druga obecność - niepokojąca i trudna do odczytania. Błękity, szarości i pionowe smugi nadają kompozycji wrażenie ciszy, jakby postać dopiero wynurzała się z półmroku.